Stał o się! Ważąca 1.4 GB wersja beta sieciowych zmagań Kratosa i jemu podobnych osiłków wylądowała na dyskach użytkowników PlayStation. Niestety tylko tych z dostępem do płatnego abonamentu – PlayStation Plus. Zaczyna się niewinien jak we francuskiej komedii. Gracz musi stanąć przed wyborem którego Boga Olimpu ma reprezentować. Do wyboru jest 4: Zeus (którego racji niesamowitej brody i nonszalanckich spodenek miałem okazję wybrać), Hefajstos, Posejdon oraz jeszcze jeden na tyle dziwny jegomość, że jest to tożsamość niech pozostanie dla Was zagadką. Po uroczych umizgach i wyborze naszego seniora stajemy przed bardzo mało wymagającym treningiem który ma dwuetapowy przebieg. Pierwsza część to fikuśne nawalanie naszego oponenta wsparte przez wyświetlające się na ekranie przyciski które kończy się combosami pozwalającymi na sponiewieranie przeciwnika. Druga część choć nieco bardziej wysublimowana uczy nas w jaki sposób wykorzystywać magię i parę innych ciosów specjalnych z wykorzystaniem drugiej broni. Zdecydowanie odradzam Wam ten ten drugi etap. W praktyce bardzo szybko zorientujecie się w jaki sposób korzystać z innych rozwiązań. A tak zyskujecie parę minut zabawy więcej. A zabawa, co trzeba przyznać jest przednia.

 

Po treningu zostajemy przeniesieni do lobby pozwalającego na odpicowanie naszej postaci. Szkoda, że na początek nie mamy praktycznie niczego interesującego. Jesteśmy praktycznie nadzy i pozbawienie jakiegokolwiek lepszego ekwipunku. Lepszą zbroje, ochraniacze na nogi i hełm musimy zdobyć w walce. Jest kilka intrygujących umiejętności i elementów do zdobycia których posiadanie wydaje się mieć znaczny wpływ na walkę. Niestety nie starczyło nam już sił i zapału aby wytrwać jeszcze większą ilość walk. Beta pozwala na wybranie dwóch trybów gry. Oba to „Przychylność bogu” z tym, że jeden pozwala na rywalizację czterech graczy między sobą (klasyczny deathmatch) oraz zmagania drużynowe. I to właśnie ten tryb wydaję się być najbardziej interesujący. Raz. Plansz jest interaktywna. Gigantyczny cyklop znajdujący się pośrodku niej potrafi nam przywalić tym samym pozbawić nas życia. Dwa. Wszystko dzieje się na gorąco i przywoływanie owej przychylności bogów (w praktyce zajmowanie przez pewien czas pewnego miejsca – coś jak „Król wzgórza”) może być mocno utrudnione przez natrętnych typów.

Rozgrywka jest szybka, interakcja z planszą i metody walki tylko jeszcze bardziej sprzyjają szybkiemu tempu. Na więcej wniosków i naszych spostrzeżeń musicie jednak poczekać do weekendu. Wtedy to postaramy się zagrać w God of War: Wstąpienie ciut więcej. A tymczasem do zobaczenia na serwerach!

P.S. Spodziewajcie się aktualizacji!

P.S. 2: Ci, którzy chcieliby mieć God of War: Wstąpienie na PS 3 w pełnej wersji na płytce, niech zajrzą tutaj.

Jeden komentarz so far.

  1. Bartek Adel Vent napisał(a):

    Zapraszam do podzielenia się z nami osobistymi wrażeniami!