Od premiery trailera prezentującego najnowszą wersję Mass Effect o podtytule Andromeda minął już ładnie ponad kwartał, a o nadchodzącym tytule wiemy niewiele więcej. W zasadzie możemy być jedynie pewni, że gra swoją premierę będzie miała w okresie przed Gwiazdką 2016 i to koniec mięsnych faktów. Co więcej?

Zwiastun jasno wskazuje, że Andromeda zaprezentuje nam zupełnie nową historię, w której w żadnym wypadku nie uświadczymy Sheparda, a postaci znane z oryginalnej serii mogą pojawić się tylko w szczególnych przypadkach i to też raczej w bardzo ograniczonej ilości. Na swojej drodze nie spotkamy również Cytadeli – akcja będzie działa się w znacznie oddalonej galaktyce o nazwie Andromeda właśnie. Co zatem gra będzie miała wspólnego z wcześniejszymi częściami? Przede wszystkim dalej będzie to uniwersum ME – pojawią się znajome rasy, jak asari czy kroganie, technologie czy pojazdy (Mako!). Oprócz tego nie wiemy nic nawet o nowym bohaterze Andromedy, lecz po scenarzystach BioWare’u możemy spodziewać się kolejnej ciekawej historii oraz masy niebanalnych postaci.

meandromeda07

 

Nowa część ME to również nowy silnik graficzny, którego możliwości zaprezentowano w zwiastunie i wzbudził duże wrażenie, a twórcy chwalą się już kolejnymi usprawnieniami, które jeszcze polepszyły jakość grafiki. Oprócz tego twórcy obiecują największy świat w serii oraz najlepszą część gry z uniwersum ME – czyli marketingowy bełkot. Ciekawi jesteśmy natomiast, czy seria dalej będzie szła w stronę dynamicznego shootera czy może przypomni sobie o bardziej RPG-owych korzeniach. Premiera dopiero za rok, ale możemy spodziewać się masy ciekawych informacji już w czasie zimy 2015/2016 – o wszystkim będziemy informować Was na bieżąco.

Comments are closed.