Minecraft: Story Mode

13 października w dystrybucji pojawiła się gra, która budzi wśród redaktorów Gamenode duże kontrowersje, a jest nią Minecraft: Story Mode. Dlaczego? Jedni z nas uważają, że jest to typowy skok na kasę, który ma na celu jeszcze większe wyciśnięcie cytryny, którą jest fenomen Minecrafta, czyli gry, która mimo braku niesamowitej oprawy oraz jakiejkolwiek promocji stała się jednym z najpopularniejszych tytułów w historii gier, a fortunę na tytule zarobił nie tylko producent, ale również tabun YouTuberów. Story Mode to podobna akcja jak produkowanie 5, 6 i kolejnych części Szybkich i Wściekłych – najważniejszą motywacją są wykresy tworzone przez księgowych.

Drudzy z nas, choć zgadzają się z pierwszymi, widzą w fabularnym Minecrafcie duży potencjał, jaki bez dwóch zdań posiada mariaż niesamowitej gry oraz studia Telltale Games, które jak żadne inne potrafi opowiadać niesamowite interaktywne historie. Story Mode to klasyczny tytuł z tej stajni – jest to epizodyczna przygodówka, której kolejne części będą sukcesywnie pojawiać się w ofercie dystrybutorów cyfrowych, a z czasem cały „serial” zostanie wydany z wersji podełkowej.

Czego możemy spodziewać się w grze? Przede wszystkim charakterystycznej dla oryginału, kwadratowej grafiki, charakterystycznych dla Telltale wielu trudnych do podjęcia decyzji wpływających na dalszą rozgrywkę, ciekawej fabuły oraz, co z pewnością ucieszy fanów Minecrafta – craftingu.

Co wiemy o fabule i rozgrywce? Głównym bohaterem będzie Jesse, który wraz z czwórką przyjaciół wyrusza na misję ratowania świata – w tym celu udadzą się do tajemniczego Zakonu Kamienia. Nowinką w grze Telltale jest z pewnością możliwość sterowania innymi bohaterami, co z pewnością twórcy wykorzystają do urozmaicenia rozgrywki. Gra jest dostępna praktycznie na każdej platformie na rynku. Czy warto? Mocno trzymamy za to kciuki!